JA-człowiek

–człowiek jest jak skrzypce,dopiero kiedy ostatnia struna pęknie- staje się kawałkiem drewna….    (Sylva Carmen )

Ile strun musi pęknąć, by utracić własne JA, by istota dumnie zwana człowiekiem stała się przedmiotem-robotem kierowanym przez innych? Czy ma na to wpływ zbyt słaby charakter, czy może zależy to już od dnia naszych urodzin , wszak znakom zodiaku przypisywane są  różne cechy. Jestem zodiakalnym RAKIEM i jak  niektórzy znajomi twierdzą nie jest to najlepszy znak. Fakt, potrafię uszczypnąć, ale moja droga przez życie często wygląda tak; kilka kroków do przodu, a potem szybka ucieczka w tył. Chowana przez rodziców troszeczkę  pod kloszem, zetknięcie z dorosłym już światem odczułam  dość boleśnie i ta „boleść” trwała  dwadzieścia lat. Przez te lata struny naprężały się coraz bardziej i bardziej, aż  powolutku zaczęły pękać…jedna…druga.. trzecia, jak w złym śnie, z którego w ostatniej chwili zdążyłam się obudzić.  ———————  Żyję i to się liczy.  Od kilku lat uczę się tego życia na nowo; przyznam, trudna to nauka, ale porażki przyjmuję  już z coraz większym dystansem, a radości?..cóż z każdego nowego dnia potrafię cieszyć się jak dziecko; śpiewem ptaków, nowym kwiatkiem w ogródku , promieniami słońca. Taka ze mnie romantyczka, ale to chyba dobrze,bo wokół mam wielu oddanych przyjaciół, a przede wszystkim rodzinę. Wierzę,że dam radę,bo  warto było odbić się od dna, by znowu poczuć smak szczęścia i na nowo cieszyć się życiem…. Dobrze, ze wtedy nie pękły wszystkie struny, bo  te co pozostały są  bardziej trwałe i na ich fundamencie mam zamiar  budować swoje nowe lepsze życie.A co?  Rakom też należy się odrobina szczęścia.

 

14 myśli na temat “JA-człowiek

  1. Wodnik wita raka . Wiesz moja kochana że wbrew poglądom przypisywanym rakom to kobiety ,,raki” zupełnie sobie w życiu dobrze radzą. Pani kanclerz Merkel także jest rakiem, a ja w w księżycu mam raka. (Horoskop to skomplikowana historia). Dla raka bardzo ważna jest rodzina ale to musi być 100% rak a mało kto takim jest. Ja jestem wodnikiem ale ascendent mam w koziorożcu (dlatego mój zawód miałam z tych technicznych i nie bujam w obłokach )a jak juz pisałam uczuciowo wrażliwością moją kieruje księżyc i ten mam w raku oj i nie zawsze jest mi z tym łatwo . Kiedyś horoskopy bardzo mnie interesowały ,ale jak to u wodnika bywa. Pasje się pojawiają ale wymieniają się potem na inne, a tym ostatnim to jest fascynacja internetem, bo jestem najzupełniejszym amatorem samoukiem w tej dziedzinie. Pozdrawiam cię niedzielnie. za oknem u mnie dziś pogoda deszczowa.

    pozdrawiam cię niedzielnie. za oknem u mnie dziś pogoda deszczowa.

    Polubienie

    1. Witam, aż mi się lepiej zrobiło, – już wiem, ze nie jestem sama ze swoim pisaniem. Dzięki. Miło mieć takie wzory.
      Horoskopy?- no cóż traktujmy je z przymrużeniem oka , aczkolwiek je czytamy, a internet – bez tego w dzisiejszych czasach to już chyba niemożliwe byłoby normalne życie; przyznam- ja też jestem takim samouczkiem, nawet tu na blogu, więc jeżeli trafią mi się jakieś wpadki, to tylko proszę o wyrozumiałość.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Witaj, Alu w blogowym światku.
    Pozwoliłam sobie wejść bez zaproszenia od Uleczki.
    Jesteś Raczkiem zodiakalnym, więc nie jest Ci łatwo żyć. Mam w domu Raczka, córkę, to wiem coś na ten temat. Nie łatwo jest w życiu Raczkom, a i z nimi współżycie czasem daje się we znaki. Raczki to wrażliwce, o zmiennych nastrojach, chowają się pod skorupką, wycofują się, ale potrafią stanąć na nogi i dumnie podnieść głowę. Trzeba ich dyskretnie wspierać, nie wolno krytykować, nakazywać, bo tego nie lubią.
    Nie wiem czy się zgodzisz ze mną, ale piszę z mojego doświdaczenia. Wiadomo, że każdy człowiek jest inny, mimo że spod tego samegio znaku, ale pewne cechy są dominujące. Mam też jeszcze trzy Raczki, synową Alę, bratową i wnuczka . Chbociaż różnią się bardzo między sobą, to jednak ta nadwrażliwość i zamykanie się w sobie, a także upór, mają podobne. Jednym słowem mam poletko dośwaidczalne z Raczkami.
    Życzę udanego blogowania i grona wirtualnych przyjaciół.
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Przyznam, zrobiłaś mi miłą niespodziankę swoją wizytą i komentarzem. Ty z takim doświadczeniem u mnie to zaszczyt dla mojej skromnej osóbki. Dziękuję. Jak już zdążyłaś się przekonać Raki nie są takie złe, tylko czasem troszeczkę zagubione.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Witam Cię serdecznie w blogowym świecie. Bardzo się cieszę, że się zdecydowałas. Pisz jak najwięcej.
    Wszyscy mają prawo do szczęścia. I do normalnego zycia
    Przy okazji napiszę Ci że urodziłam się 13 listopada pod znakiem Skorpiona. Ludzie spod tego znaku są bardzo skomplikowani i niełatwi we współżyciu.
    Serdeczności .

    Polubienie

    1. Witaj- miło mi , że Ty też u mnie.Jak to jest z tymi Skorpionami troszeczkę wiem, mam w domu takiego jednego, niby jeszcze nieduży, ale czasem potrafi swoje pokazać. Myślę jednak , że będzie dobrze. Pozdrawiam.

      Polubienie

  4. … miłe Panie : Pani ~uleczko jako chrzestna ~alika ; profesury ~Azalio i ~Stokrotko … ale debiut ! … mam rację ?… z doświadczeniem … mocna, twarda a jednocześnie delikatna … ze skrzypeczkami … prowadźcie Ją do sławy … jeśli pozwolicie … ja uczepię się waszych kiecek … będzie mi lepiej i raźniej … pozdrawiam …

    Polubienie

    1. Andrzeju, troszeczkę przesadziłeś w tym komentarzu, no ale rzeczywiście jestem tu z własnej woli, ale też dzięki paniom , które wymieniłeś… Są to dla mnie wielkie wzory.
      Tak już na marginesie i z poczuciem humoru dodam , iż taki orszak musi trochę komicznie wyglądać; trzy panie i z tylu jeden pan uczepiony spódnicy…. tylko której.?
      Pozdrawiam z uśmiechem, a nuż to pomoże na te Twoje ostatnie rozterki. 🙂

      Polubienie

  5. Pięknie to Alino napisałaś…”…–człowiek jest jak skrzypce,dopiero kiedy ostatnia struna pęknie- staje się kawałkiem drewna…. (Sylva Carmen ) ” – wspaniale dobrany cytat, mądra i jakże prawdziwa myśl, doskonałe porównanie…. Tak, człowiek jest jak skrzypce i gra tak długo dopóki ostatnia struna nie pęknie …. ale też jak skrzypce same grać nie mogą i dźwięków wydawać tak i człowiek aby spełniał myśl zawartą w tym cytacie ( podobnie jak skrzypce muszą mieć Andre Rieu ) podobnie jak skrzypce powinien mieć, a ja nawet powiem, że musi mieć przyjaciół i ludzi życzliwych wokół, bo tylko inni ludzie potrafią te skrzypce ożywić i wydobyć z nich dźwięki …. zarówno te przepiękne ale też czasami te zgrzyt noża po szkle przypominające… a jeżeli ma miłość, to te skrzypce pięknie grają, bez fałszu żadnego …. bo mają dla kogo i każde potrącenie struny to tak jakby Andre dotknął smykiem swoich skrzypiec.
    Miłość, przyjaźń, inni ludzie, ich obecność w naszym życiu, nadaje mu sens, czyni celowym i pięknym. Ale też bywa czasami tak, że obok tych skrzypiec znajdzie się muzyk, który czasami fałszuje, nutek dobrze nie zna, w swojej dotychczasowej szkole życia zbyt pilnym uczniem nie był i po pewnym czasie dochodzi do sytuacji, ze napięte struny od tego niezbornego szarpania pękać zaczynają i ….. skrzypce zamiast grać symfonie piękne coraz częściej płaczą a czasami wręcz łkają…. i przychudzi taki moment że jakaś struna pęka !!! Wtedy jak najszybciej owego niezgrabnego, a może nawet w swej grze brutalnego skrzypka trzeba jak najszybciej odsunąć, aby …. aby człowiek na stałe nie pozostał już drewnem tylko. Sztuką wielką życia jest umiejętność doboru takich przyjaciół i takich ludzi wokół siebie i przy sobie aby te nasze skrzypce grać mogły pięknie i ciągle i aby nie tylko świat cały swoją muzyką radowały a nawet czasami i nas samych zadziwiły, że ta muzyka taka piękna może być !!!
    Alino serdecznie życzę aby skrzypce Twojego życia zawsze i ciągle gromadziły wokół Ciebie osoby dla których warto grać…. i nawet trzeba grać !
    Będę czasami tutaj zaglądał i …. słuchał z oddali muzyki Twojego życia pobrzmiewającej w Twoim blogu….
    Pozdrowienia posyłam, serdeczności załączam i pogody ducha życzę….

    Polubienie

    1. — tak, życie jest muzyką i od nas zależy jaką ta muzyka jest…. czy to radosny szczebiot, czy też żałosne łkanie…. przecudnie wydobywający dźwięki Anre Rieu nie raz już koił moje naciągnięta struny… pomagało…. oj pomagało… i choć już tyle lat minęło, to często wracam do tych dźwięków….. tobie również życzę, by przyjaciół , tych prawdziwych, nigdy nie brakowało w Twoim magicznym kręgu…

      Polubienie

  6. Alinko bardzo ważne myślę jest to kto te SKRZYPCE ZROBIŁ mysle ze jesteś insrtumentem stworzonym przez najświetniejszego LUYNIKA ŚWIATA SRADIVARIUSA
    i wszelkie zamierzenia będę przez Ciebie doskonale wygrane, pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. — Władku, ja cały czas powtarzam… jestem tylko zwykłą prostą dziewczyną, może odrobinkę bardziej doświadczoną przez życie i niech tak pozostanie… fajnie , że sięgnąłeś do pierwszych wpisów, trzeba mieć dużo cierpliwości, by się nie zanudzić.. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s