SUPEROKAZJE

— pieniądze podobno szczęścia nie dają, ale zakupy już tak…

Czas tak szybko płynie. Po kilkunastu latach zachwycania się galeriami handlowymi i supermarketami zaczynamy stawiać na jakość.Może to się  wydać dziwne,ale w ten sposób szanujemy własne pieniądze. Żeby było dobre i do tego jeszcze tanio zaczynamy szukać SUPEROKAZJI i to – przyznam, że sprawia nam coraz większą frajdę.                                 Dużą  popularnością  cieszą się wyprzedaże, gdzie ceny markowych towarów są nawet o połowę niższe. Chętnie z nich korzystamy.Jakiś ciuszek po niższej cenie zawsze się przyda, zwłaszcza, gdy ma się dzieci, które szybko rosną.  Szukamy też tańszych sklepów z artykułami spożywczymi.Co prawda istnieje powiedzenie, że można oszczędzać na wszystkim, tylko nie na jedzeniu, ale ono chyba straciło trochę na wartości. Robiąc tygodniowe zakupy w supermarketach potrafimy sporo zaoszczędzić, pod warunkiem, że będziemy do tych zakupów przygotowani.Przed wyjściem z domu dobrze jest zrobić przegląd lodówki czy szafek i spisać listę potrzebnych artykułów, by nie ulec pokusie wyjątkowych ofert i nie nakupować zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Z listą w ręku pozostaje nam już tylko nie dać się ponieść emocjom i nic więcej nie wkładać do koszyka.                                       Wypada też wspomnieć o zakupach w sklepach internetowych, gdzie ceny  też są dużo niższe i można kupić właściwie wszystko.  Osobiście jednak klientem takich sklepów nie jestem tłumacząc, że jako  człowiek poprzedniego wieku- jak nie dotknę, nie sprawdzę , to nie kupuję.  Za to moja „domowa młodzieżówka” chętnie z takich sklepów korzysta.                                                              Wszystko co tu napisałam , to taka moja prawda, moje zasady i staram się według nich funkcjonować, tylko jeszcze muszę się do czegoś przyznać. Gdy życie daje mi kopa, albo gdy mam  tak zwanego doła, nic tak nie poprawia nastroju jak dobry nowy ciuszek, no może jeszcze ewentualnie  wizyta u fryzjera. Przecież nie byłabym kobietom, gdybym od czasu do czasu nie pozwoliła sobie na odrobinę przyjemności czy nawet szaleństwa.

15 myśli na temat “SUPEROKAZJE

  1. No proszę , mamy nową gwiazdę. Piękny , mądry tekst. Przyznaje się , że ja tak nie postępuję. Sam dla siebie tyle zachodu ? Rozumiem , gdy jest rodzina to tak. A że to przyjemność ? Pewnie dla kobiety. Choć znam chłopów, którym zakupy też sprawiają radość. No więc , życzę udanych , tanich zakupów . I powodzenia na blogu.

    Polubienie

    1. –witam…. przyznam …bałam się tych odwiedzin, no ale jak mówią „pierwsze koty za płoty”- zakupy w takiej formie to raczej konieczność , bo gdy człowiek ma ile ma- to kombinuje by starczyło, nawet na te maleńkie szaleństwa. Z tą gwiazdą to totalna przesada, bo ja nawet do pięt WAM nie dorastam…oczywiście mowa tu o pisaniu, nie o wzroście w cm. – pozdrawiam i zapraszam częściej 🙂

      Polubienie

  2. Alu, właściwie to nie mam nic do dodania. Ja od lat robię podobnie. Kiedyś, gdy pojawiły się markety, galerie handlowe i miałam godziwą pensję, to zdarzało mi się zaszaleć. Teraz też czesem mam ochotę, ale ZUS nie rozpieszcza, więc i ja muszę patrzeć na niższe półki.
    Wielką frajdę sprawia mi myszkowanie w second handach, bo tam można zdobyć za parę złotych prawdziwe perełki. Wczoraj na przykład kupiłam ponad kilogram fantastycznych jakościowo i kolorystycznie włóczek tureckich, za jedyne 15 zł. Oryginalne motki z metkami. Za tę ilość włóczki w sklepie internetowym zapłaciłabym 170 zł. Czysty zysk, a ile przy tym radochy. Dla córki wybrałam dwie pary nowiutkich spodni dresowych Nike za dychę i białą dzianinową haftowaną długą spódnicę za 12 zł. Cudne ciuszki. Lubię takie łowy. Od razu mam lepszy humor. Mężczyźni nie znają tych emocji, bo oni podchodzą do życia instrumentalnie, pragmatycznie. Tym się między innymi różnią od nas.
    W internecie też kupuję, ale tylko to, po co musiałabym jechać daleko do miasta i tracić czas i raczej rzeczy AGD lub akcesoria do moich robótek.
    Rozpisałam się za bardzo. Kończę i pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Wiesz, czasem zastanawia mnie fakt, na ile elastyczny musi być człowiek . // no bo kobieta to też człowiek, chociaż są osoby , które twierdzą inaczej// , by dostosować swoje potrzeby do otoczenia czy też sytuacji jaką zafundował los. jak jest dobrze to dobrze… jak gorzej, to też dajemy radę…no ale może kiedyś o tym szerzej.
      Dzięki wielkie za odwiedziny- pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Witaj Alu. zawsze się ciesze jak u mnie ludzie piszą dłuższe komentarze, a tu widzę że są jakieś skrupuły. To ja tez krótko. Fajnie ci idzie to pisanie, a zakupy to namiętnie lubię tylko kasy mało, więc raczej jak szaleć to szmateksy. Ale tam czasem lepsze gatunkowo ubrania jak nowe w naszych galeriach i marketach. Pozdrawiam i już mnie nie ma hehe

    Polubienie

    1. -kochana Uleczko. mi też zdarza się poszaleć w szmateksach, i muszę przyznać ten sposób kupowania zwyczajnie mi umknął w moim pisaniu. Tu własnie widać mój brak doświadczenia… powinnam przemyśleć ,a potem pisać… nie tak z biegu… dzięki …

      Polubienie

  4. Na poprawienie nastroju nie kupuję sobie ciuchów, tylko książki, kwiatki, jakies drobiażdżki, czasami jakiś dzbanuszek. Kupuję tylko w sklepach – często w takich małych, w których znajduję skarby.
    Generalnie kupowanie czegoś tylko dla siebie bardzo pomaga wyjśc z różnych smuteczków i większych rozpaczy.
    Wszystkiego dobrego i udanych zakupów Alu!!!

    Polubienie

    1. — ja na jakieś tam wielkie szaleństwa zakupowe też nie mogę sobie pozwolić, ale czasem maleńka rzecz, a tak bardzo cieszy.. książki zaś; no cóż jestem takim molem książkowym korzystającym z zasobów biblioteki…. dobrze, ze jeszcze takich instytucji nie zlikwidowano z powodu nieopłacalności…

      Polubienie

  5. No, dotarłam! Zakupy spożywcze robię z kartka, choć zdarza mi się poza spisem coś nabyć. Galerii nie znoszę, np. w trójmiejskiej Bałtyckiej (a po mojemu ,,Bandyckiej”) jeszcze moja kończyna dolna nie postała i pewno nie postanie. Choć słyszałam od paru osób, że jest tam znakomity optyk…

    Polubienie

    1. — miło mi,że dotarłaś…. może jednak warto wybrać się do tej galerii, choćby ze względu na optyka, skoro to dobry specjalista… pozdrawiam….

      Polubienie

  6. Korzystam z zaproszenia i jestem :). Z tymi zakupami w marketach to różnie bywa patrząc na zawartość wielu wózków. Czasem się zastanawiam, czy ci ludzie na prawdę tyle jedzą? Kupowanie w takim miejscu to umiejętność, którą nie wszyscy posiedli, a spece od marketingu robią wszystko byśmy kupowali nie to co nam potrzebne, tylko to co oni uznają że my to chcemy. Życzę miłych wrażeń z blogowania i oby Ci pomysłów na posty nie zabrakło :).

    Polubienie

  7. – szczęścia może nie dają, jak nie wiadomo, na co je wydać. Ale każdemu, kto mi takim tekstem rzuci, mówię, żeby powiedział to biednemu, któremu nie wystarcza do pierwszego…
    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. –tu się zupełnie z Tobą zgadzam…. wtedy każdy grosz się liczy, zwłaszcza jak ma się na utrzymaniu rodzinę…

      Polubienie

  8. Fajny tekst Alino…. ale i komentarze do niego wyborne. od razu po komentarzach widać kto kobieta, kto mężczyzna ! Komentarz Pani Azalii bardzo mi się podoba ( ale i kwiat azalia jest wybornym kwiatem ) , a komentarz Pani Tosi …. taki zbyt realistyczny i ściągający czytającego na ziemię. Pan Andrzej napisał jak typowy przedstawiciel rodzaju męskiego – napisał fajnie ale jednocześnie dodał, że zna facetów którym zakupy też sprawiają wielką przyjemność. Może i tacy są …. ja takiego nie spotkałem.
    W zawiązku z tym tekstem Alino przypomniała mi się taka historia… z postawionym pytaniem i szukaniem odpowiedzi na to pytanie….

    Przeprowadzono badania na temat zakupów, ich czasu trwania, ilości wydawanych pieniędzy na nie itp. itd. W tym celu wysłano kobietę i mężczyznę na zakup spodni do marketu.
    Mężczyzna sprawdził w necie gdzie są takie spodnie i ile kosztują. Zobaczył cenę 150 złotych. taką kwotę wziął do kieszeni, wszedł do marketu i w pierwszym napotkanym boksie kupił spodnie i po 15 minutach był w domu. Zapłacił 150 złotych i był bardzo zadowolony z zakupionych spodni. Używał ich przez kilka sezonów.
    Kobieta weszła do marketu, przeszła obok boksu ze spodniami i skierowała się w przeciwną stronę. Oglądała, przymierzała, oceniała i …. podobała jej się bluzeczka, a więc kupiła…. i jeszcze kilka drobiazgów też. Potem zmęczona napiła się kawy i …. spotkała koleżanką. Obie razem postanowiły zobaczyć co dzisiaj można kupić w promocji…. i coś tam kupiły. Kobieta zapłacił za wszystko 300 złotych. Potem, ponieważ zbliżały się już do wyjścia, zjadły po ciasteczku i….. weszły do boksu ze spodniami – był on tuż przy wyjściu/wejściu. Kobieta poradziła się koleżanki, przymierzała z osiem par i wybrała . W markecie spędziła 6 godzin. Zapłaciła 150 złotych za spodnie i …. używała ich przez jeden sezon.

    Pytanie …. kto robi taniej zakupy ? …..
    Oczywiście, że kobieta !!!!

    Kobieta przez 6 godzin wydała 450 złotych, a więc godzina zakupów kosztuje 75 złotych. Mężczyzna przez 15 minut wydał 150 złotych , a więc godzina zakupów kosztuje 600 złotych !
    Szanowne panie…. tylko wy powinnyście robić zakupy…. są tańsze a więc bardziej przyjazne dla budżetu domowego.

    Pozdrawiam serdecznie Alinko….
    p.s.
    Jak to jest pięknie i wspaniale, że psychika kobiet jest inna niż psychika facetów. Świat ma koloryt, barwy i też jest piękny….
    p.s. II

    A robienie zapisków na kartce przed uczynieniem zakupów w markecie ja bardzo popieram i zawsze piszę. I kupuje to co tam napisano. Moje żona też zawsze pisze kartkę ale przeważnie …. nie może później znaleźć jej w torebce jak już jest w markecie….

    Polubienie

    1. — wszystko co napisałeś się zgadza…. oczywiście, ze to kobiety powinny robić zakupy…. panom , zaś zalecam mieć tylko ;
      1) dużo cierpliwości
      2) dość gruby portfel
      — to oczywiście nie tak całkiem serio… jak to jest naprawdę dobrze wiesz robiąc zakupy z żoną… nieważne czy jest kartka, czy znowu gdzieś zginie 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s