–życie bez marzeń ma barwę szarą, a ja chcę marzyć, chcę żyć kolorowo…

— MARZENIA , to bańka mydlana
w kolorach tęczy
tańczące na wietrze.
MARZENIA, to tęcza,
gdy po kolejnej burzy znów świeci słońce
to droga wiodąca do nieba,
by nocą sięgnąć gwiazd.
MARZENIA, to gwiazdy
błyszczące złotem na czarnym niebie
tak odległe, a tak bliskie
nie można ich dosięgnąć, ale warto je mieć.
MARZENIA, to mój skarb
nie pozwolę ich sobie odebrać
bo prócz marzeń nie zostało już nic
bo marzenia to mój drugi świat….
 

— co to są marzenia i czy w ogóle są potrzebne? — jaki byłby świat bez marzeń?. Te i podobne pytania nasunęły mi się, gdy moje dziecko odkryło na jednym ze straganów znajdujących się  na  kołobrzeskim molo tabliczkę z napisem  ALA-MARZYCIELKA. No tak, wszystko  to prawda,jestem marzycielką, ale przecież każdy, zatem ja też mam prawo do marzeń, tych dużych i tych maleńkich, tych dla ludzi i tych tylko dla siebie, bo marzenia to mój drugi świat.      Jako dziecko, tak bardzo chciałam mieć  lalkę , taką dużą – pięknie ubraną, // widziałam  w sklepie // i pamiętam chwilę, gdy ją dostałam i bałam się dotknąć,oniemiała ze szczęścia. Patrzyłam, jak siedziała dumnie w kolorowej sukience, na równiuteńko zaścielonym łóżku. Była moja i tylko to było wtedy ważne…. Później marzenia o pierwszych jeansach , przed wyjazdem na obóz harcerski… też spełnione za sprawą rodziców- to były cudowne lata……  Potem przyszły lata, gdy marzenia spełniało już tylko życie; te o wielkiej miłości, o rodzinie, o szczęściu…różnie to bywało, ale zawsze na końcu był cel. Był, bo marzenia to nie tylko sukcesy, bo kiedyś te moje wielkie, ot tak zwyczajnie uleciały. Zostało szare , brutalne życie. Kto żył bez marzeń, ten zrozumie jak to jest być ograbionym z tak wielkiego skarbu… nie życzę takiego stanu nawet wrogowi… To było… Dziś po latach, znowu mam swoje marzenia może już nie tak wielkie, ale za to  tylko moje.  Znów jest pięknie, bo nawet te maleńkie potrafią cieszyć i dawać siłę na następne dni.

24 myśli na temat “–życie bez marzeń ma barwę szarą, a ja chcę marzyć, chcę żyć kolorowo…

    1. — bez marzeń życie byłoby całkiem szare, no chyba, że ktoś jest totalnym materialistom i jedyne w o wierzy to pieniądz i to mu wystarcza….. po-zdrówka..

      Polubienie

  1. … marzenia ? … nawet ja je mam … takie, o których czasami mówię … i takie skryte … od zawsze je mam … z niektórych to i pośmiać się by można … inne zaś bardzo poważne … dobrze mi z tym … więc niech się chociaż w niewielkim stopniu nam spełniają … tego wszystkim życzę … i pozdrawiam … 🙂

    Polubienie

    1. — wielkie marzenia przeminęły wraz z upływającym czasem…. pozostały te mniejsze i te maleńkie i z nimi jest mi dobrze, bo i rozczarowania teraz też bywają mniejsze…

      Polubienie

  2. Przypomniała mi się lalka o której bardzo marzyłam. Chodziłam często ją obejrzeć , stała na wystawie sklepu. Była „śpiąca” i „płacząca”. Wydawało mi się, że jak ją będę miała to będę najszczęśliwszą osobą na świecie. To marzenie nie spełniło się, lalki nie dostałam. Może lepiej, bo przecież szczęście ma się w sobie.
    Ale trzeba żyć marzeniami, takimi kolorowymi.
    Pięknie napisałaś.
    Pozdrawiam kolorowo!!!

    Polubienie

    1. — no tak, ten czas tak szybko mija; kilka lat temu miałam takie piękne marzenie-prośbę i się spełnia tylko zaczynam się bać finału, a wydawało mi się , że jestem taka odważna….— dziwne to nasze życie i ciągle nieprzewidywalne.. pozdrawiam…

      Polubienie

  3. Alu, chyba nie ma ludzi bez marzeń. Nawet najwięksi materialiści je mają. Marzenia bywają piękne i warte zachodu, tylko trzeba pamiętać o jednym: Marzenia same się nie spełniają.
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. — ludzi bez marzeń chyba rzeczywiście nie ma, ale są chwile w życiu człowieka, kiedy nie ma miejsca na marzenia, gdzie góruje strach i gniew, gdzie życie przeraża…. uwierz, takie chwile istnieją i to jest bardzo bolesne…..

      Polubienie

  4. Marzenia trzeba mieć , ale broń Boże ich nie realizować.
    Zrealizowane marzenie jest planem , a efekt końcowy z reguły nie taki jaki sobie wymarzyliśmy
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. –NATURA CZŁOWIECZA JEST TAK UŁOŻONA, ŻE CIĄGLE NIEZADOWOLONA , nawet // tak jak napisałeś// tak do końca nie jesteśmy szczęśliwi ze spełnionych marzeń…. ale widać tak musi być, by były następne marzenia i następne i następne… 😉

      Polubienie

  5. Bez marzeń życie byłoby bezbarwne. Staram się konsekwentnie zmierzać do ich realizacji. Nie zrażam się, choćby ich realizacja była rozciągnięta w czasie nawet na kilka lat. Pozdriawiam i mam nadzieję do miłego zobaczenia!

    Polubienie

    1. —jest takie zdanie w Twoim komentarzu…cytuję…” Nie zrażam się, choćby ich realizacja była rozciągnięta w czasie nawet na kilka lat”….. i to jest piękne i tak trzymaj…. po- zdrówka… i do miłego… 🙂

      Polubienie

    1. — miło że myśli podobne gdzieś błądzą… witam….a wiersz- nie wiersz, ot kilka strofek co z wnętrza wypłynęło na papier…. pozdrawiam i zapraszam częściej… 🙂

      Polubienie

  6. Któż nie marzył, marzy ?? Byłam marzycielką, marzyłam o tym, co zupełnie mi się nie spełniło. Fatalne małżeństwo, rozwód, choroby. Za te uniesienia dostawałam po łapach od zycia. Zhardziałam, jestem realistką i mocno stoję na ziemi. Marzę, owszem, ale o takich rzeczach, które są – mam nadzieję – realne. O prozaicznych rzeczach: zdrowiu dla moich bliskich, spokoju. Rodzina i jej pomyślnośc to jedyny temat moich marzeń.

    Polubienie

    1. — no to prawie tak jak u mnie…. marzenia a potem…. Fatalne małżeństwo, rozwód, choroby….. tak, teraz już tylko te małe skryte marzenia, ale ważne , że są….

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s