Zosia….Zosik….Zosieńka

//wpis ten dedykuję Stokrotce i dziadkowi, który czasem  odwiedza mojego bloga //

Koło szóstej rano zadzwoniła do mnie córka mówiąc  ,, mamo , chyba się zaczęło „.  Od kilku dni już nosiła skierowanie do szpitala, celem odbycia porodu.  Skoro się zaczęło, to trzeba było szybko się zbierać, bo  to drugi poród a i dojechać spory kawałek. Nie wiem jak młodzi rodzice  to przeżywali, ale mnie strasznie nosiło. W domu nie mogłam sobie miejsca znaleźć. Żeby tylko zdążyli na czas. Zdążyli. Na miejscu byli koło ósmej, a pięćdziesiąt minut później  na świat przyszła zdrowa maleńka Zosia.   Najważniejsze – zdrowa, bo prawie  przez te dziewięć miesięcy ciąża była zagrożona  ( tu wielkie podziękowania dla lekarza prowadzącego ) , a że maleńka?….(2750 g)   … urośnie, przed nią tyle wspaniałych lat.

  Jaka ulga , że wszystko dobrze, ale przecież i tak nie mogłam usiedzieć w domu. Spakowałam parę rzeczy i w drogę do szpitala. Weszłam do sali  i…… Boże , toż to przecież wierna kopia mojej córki.  Na serduchu  zrobiło się tak dziwnie cieplutko i nogi  takie  troszeńkę z waty.  Wróciły wspomnienia, jak gdyby to było całkiem niedawno, a przecież mamę Zosi rodziłam 27 lat temu, ale w tym samym szpitalu, z tym samym lekarzem, co prawda w innych warunkach, ale i czasy były przecież inne. Teraz jest Zosieńka –  kruszyneczka i te jej cudne minki. Jak tu się nie zakochać. Taka bezbronna, a tyle w niej ciepła.

   Dziś właśnie mija trzy miesiące od tamtego wydarzenia. Zosik  ( tak do niej mówi mama)jest śliczną , zdrową dziewczynką. Karmiona  mlekiem mamy, rośnie i rozwija się prawidłowo. Ciągle tylko je , śpi i znowu je, a i już zaczyna sobie troszeńkę gaworzyć. Jak to kobietka, pewnie będzie miała dużo w życiu do powiedzenia.

To jestem już  babcią na całego. Mam wnuka Witka, który w grudniu skończy trzy latka, no i teraz Zosieńkę i jeszcze Wam coś powiem…… jestem szczęśliwa. 

 

30 myśli na temat “Zosia….Zosik….Zosieńka

  1. Ale pogodny post !! Gratuluję Aliczko wnusiów, tak jak opisałaś, przyjmujemy ich przyjście na świat. Z miłością i czułością. Mówi się, że wnuki kocha się bardziej niż dzieci. Nieprawda. Kocha się tak samo, ale dużo, dużo mądrzej. Życzę wnusiom pomyślności a babci radości na każdy dzień i nieustającego szczęścia :))

    Polubienie

    1. – za życzenia i gratulacje oczywiście bardzo dziękuję, a z tą moją miłością to nie wiem czy u mnie jest ona tak do końca mądra, bo bycia babcią dopiero się uczę, no a podobno najlepsza nauka jest w praktyce, zatem jeszcze wiele , wiele przede mną… pozdrawiam serdecznie… 🙂

      Polubienie

  2. Mam szóstkę wnusiów. Po połowie równo, starsi to chłopcy a młodsze to same dziołszki po równo u każdego z mojej trójki dzieci. Dlatego wczuwam się w to twoje szczęście Aliczku. Zdrówka dla was wszystkich w rodzinie. Uściski serdeczne-;)

    Polubienie

    1. — a przede mną pewnie jeszcze wiele takich chwil i takich wzruszeń, ale pewnie te pierwsze bardziej się przeżywa…. w podziękowaniu taki słodkie buziaczki 🙂 🙂

      Polubienie

    1. — och Andrzeju, tyle razy oglądałam ten klip, znam go prawie na pamięć, ale nigdy mi do głowy nie przyszło że to kiedykolwiek będzie dotyczyło mnie… nieźle się ubawiłam… no no taki taniec z dziadkiem…wypadałoby spróbować tylko nie wiem czy podołam…:) a może by już zacząć brać pierwsze lekcje?

      Polubienie

    1. — dzięki za odwiedziny…. już teraz wiem gdzie będę zaglądać po nowe bajki…. a będzie ich sporo potrzeba bo to dopiero pierwsze wnuki… myślę, że bajkowych pomysłów wystarczy Ci jeszcze na wiele wiele lat, a mi zdrowia i spokoju, by czytać wnukom . Pozdrawiam serdecznie no i oczywiście zapraszam , bo babcia z nowymi bajkami zawsze bardzo mile widziana… 🙂

      Polubienie

  3. Alu, takie ważne wydarzenie a Ty teraz dopiero o tym piszesz? Wielkie gratulacje dla wszystkich i życzenia samych dobrych chwil. Śliczne imię wybrała córka. Takie nasz, polskie. Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. — Grażynko, wiesz, że jestem na blogu od niedawna, może trochę jeszcze zagubiona, trochę skromna , nieśmiała…. trudno jest pisać o sobie i swojej prywatności, do wszystkiego trzeba dorosnąć, dojrzeć , przede mną jeszcze wiele nauki , mam tu świetnych nauczycieli….. tak serdecznie przyjęliście mnie do swojej ,,blogowej rodziny” …dobrze mi z Wami….
      — za gratulacje i życzenia – dziękuję i ja i maleńka Zosia… pozdrawiam…

      Polubienie

  4. Mam już dwóch wspaniałych wnuków (6 i 4 lata), ale taką Zosieńką bym nie pogardziła. Bo Zosie są przesłodkie! Gratuluję i troszeczkę Ci zazdroszczę dziewuszki…

    Polubienie

    1. — masz zupełnie rację… Zosie są przesłodkie….. a może jeszcze przyjdzie dzień, gdy w Twoje życie zawita maleńka wnusia… z całego serca Ci tego życzę… pozdrawiam …:)

      Polubienie

    1. – Zofia- mądrość… oby tak było… to bardzo wartościowa cecha , której niestety ludziom coraz częściej brak… zatem… życzę wszystkim i Tobie też jak najwięcej tej życiowej mądrości…
      — pozdrawiam…
      — odwiedzę…

      Polubienie

    1. — za gratulacje serdecznie WAM dziękujemy… zwłaszcza ten ,,męski pierwiastek”, dumny , bo wreszcie ktoś o nim wspomniał….
      — pozdrawiamy….

      Polubienie

    1. — tak, bycie babcią to wspaniale uczucie…; choć dzisiejsza babcia to niekoniecznie w bujanym fotelu z robótkami ręcznymi i pachnącą szarlotką… czasy się zmieniają, a babcia ciągle na czasie…. — zatem… babcia pozdrawia BABCIĘ 😉

      Polubienie

  5. Aliczku Najmilsza!
    Bardzo serdecznie dziękuję Ci za tę dedykację. Przyznam, że dopiero teraz zajrzałam na Twój blog po długiej przerwie.
    Bardzo, bardzo się cieszę, że masz malenką wnuczusię Zosieńkę!!! Zosia to jest piękne imię i znaczy MĄDROŚĆ.Jest to imię międzynarodowe, ale jednoczesnie takie nasze, polskie…
    Jak wiesz ja mam dwóch wnuków – 9 latka i 5 latka.
    Całuję maleńką Zosieńkę w piętkę :-)))

    Polubienie

  6. – za całuski dla Zosieńki -dziękuję- dziękujemy…. mam syna, który ma 9 lat… oj, dość męczący-kochany osobnik…. jako jedyny mężczyzna w całym naszym ,,babińcu” , praktycznie ustawia sobie starsze siostry według swoich niepisanych zasad… a to tego ciągłe pytania… co?, gdzie?, kiedy?, dlaczego?.. czasem mam dość , ale gdy już zaśnie, tak patrzę i myślę… jakie słodkie dziecko…. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s